rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - lipiec 2010



Trzydzieści lat temu na wydziale montażu głównego Fiat 126p w Bielsku-Białej,( słynnym wtedy WP14) miały miejsce przerwy w pracy, które główny dyspozytor FSM zarejestrował jako postoje produkcji z powodu braku resorów ! Szkoda, że o tej rocznicy nie pamiętają aktualni, etatowi działacze NSZZ'Solidarność" Fiat Auto Poland !

Przypomnę najpierw historię wydziału WP14 .

Gdy powstawał FSM na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku , to Tychy i Bielsko-Biała należały do dwóch różnych województw i nastąpiła ostra rywalizacja miedzy władzami województwa katowickiego i województwa bielskiego o to, gdzie mają być montowane samochody. I sekretarz KW PZPR w Katowicach zaplanował , że w Bielsku-Białej będą produkowane tylko silniki i skrzynie biegów , natomiast montaż samochodów odbywać się będzie w Tychach . ( Włosi zlikwidowali na początku XXI wieku linię montażu samochodów w Bielsku-Białej).

W końcu wszystkich pogodził I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, który zadecydował, że na Podbeskidziu też powstanie jedna linia montażu samochodów.

Rozpoczęła się wtedy epoka Ryszarda Dziopaka, który został dyrektorem naczelnym Fabryki Samochodów Małolitrażowych i świetnym menadżerem. Można mu zarzucić, że równocześnie był prominentnym działaczem PZPR i w FSM-ie bezpartyjni nie mieli szans na szybki awans, a agentura SB w FSM należała do najbardziej rozbudowanych w Polsce, jednak dyrektor Dziopak nie poniżał siebie ani pracowników przed Włochami, jak to czynili potem niektórzy nasi "menadżerowie" i "dyplomaci".

Miałem z dyrektorem Dziopakiem osobiste ostre starcie , gdy raz wydałem polecenie zatrzymania linii montażowej z powodu braku hydrolu . Groził, że zwolni mnie z pracy za nie wykonanie planu, ale.... nie zmienił mojej decyzji i nawet nie dostałem nagany, tylko( jak dowiedziałem się potem) wysłał samochód po beczkę hydrolu i kazał zablokować płatności dla naszego dostawcy. Byłem bezpartyjny, a jednak nie wyrzycono mnie wtedy z pracy. Z wydziału WP14 usunięto mnie, dopiero w trakcie stanu wojennego .

Wydział montażu głównego Fiat 126p -WP14, mieścił się na hali, w której teraz jest Fiat Avio.

Na tej samej hali była spawalnia, lakiernia (na której pracował śp. Antoni Włoch- potem uczestnik historycznych negocjacji w słynnej "Bewelanie") i wydział montażu Syreny, na którym wtedy pracował śp. Jan Frączek( działacz podziemnej NSZZ"Solidarność", który wraz z Andrzejem Kralczyńskim współtworzył III Szereg "Solidarności" ), póżniejszy Przewodniczący KZ "Solidarność" Zakładu Nr1 FSM i szef FKK "S" całego FSM S.A.

Wróćmy jednak do lipca 1980 roku. Na lubelszczyźnie rozpoczęły się strajki , a w FSM zaczęły się postoje z powodu braku detali i podzespołów od kooperantów . W czasie tych przestojów pracownicy wędrowali po całym zakładzie i rozmawiali ze sobą. Już wtedy mówiło się o konieczności stworzenie czegoś niezależnego od oficjalnych związków zawodowych ( CRZZ).

Najbardziej bojowo nastawieni byli pracownicy narzędziowni, która mieściła się po drugiej stronie torów na hali 23 .

Dzisiaj większość obecnych etatowych działaczy , ale też wielu historyków twierdzi, że "Solidarność" rodziła się w Gdańsku w sierpniu 1980roku, a przecież wszystko rozpoczęło sie w lipcu 1980 roku od Lublina !

To dzięki strajkom lubelskim w FSM ludzie mieli czas na lepsze, wzajemne poznanie swoich poglądów , które potem dało efekt, gdy już można było legalnie tworzyć struktury NSZZ "Solidarność".

Wtedy, w lipcu 1980 roku wiele detali i podzespołów, których nie było z powodu lubelskich strajków przychodzióło do nas z Włoch ( od łamistrajków). Tego też się teraz nie pisze, ale FIAT pomagał komunistycznym władzom PRL przez dostawy deficytowych (z powodu strajku) detali.

Pamiętam, jak jeden z obecnych kierowników w Tychach, krzyczał wtedy na robotników żeby szybko rozładowywali resory, które w końcu przywieziono prosto na linię montażu WP14 łamiąc wszelkie procedury odbioru jakościowego.

Kierownictwo FSM miało pelne portki strachu z powodu postoju linii montażu , a robotnicy spokojnie, bez pośpiechu, najpierw zakładali rękawice ochronne, a potem tak rozładowali te resory, że linia dalej nie mogła ruszyć, bo zablokowała ją całe sterta resorów.

Kierownik zakładu Nr1 rwał wlosy z głowy wrzeszcząc: ..." ale z was durnie"..., a robotnicy wiedzieli dobrze o co chodzi i potem elegancko układano resory przez następną godzinę i... linia dalej stała.

Przybiegnął dyrektor zakładu i zagroził , że odwoła cały dozór i wtedy kontrola jakości przyspieszyła tempo weryfikacji i... znowu linia stała.

Wreszcie przyczłapał pierwszy sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej i zaapelował do świadomości obywatelskiej i... cała linia wybuchnęła gromkim śmiechem, a sekretarz machnął ręką i wrócił do BOT dyrekcji.

Gdy linia wreszcie ruszyła, to okazało się, że zabrakło benzyny... i linia znowu stała.

Oficjalnie w lipcu 1980r w FSM strajku nikt nie ogłaszał, ani nikt strajku nie odnotował , ale wtedy pracownicy po raz pierwszy w historii FSM zastosowali strajk włoski !

Warto o takiej rocznicy wspomnieć, bo dziś historię "Solidarności" FSM opowiadają często ludzie, których wtedy w ogóle jeszcze w FSM-ie nie było.

Rajmund Pollak

2010-07-27 | Dodaj komentarz
RaEXMbQD1Sqm
2014-06-02 20:12:49
It's great to find soonmee so on the ball
Rambo
2016-09-18 18:46:43
Rajmundzie, w roku 80 zarządzałeś wydawaniem śrubek a w 81 r byłeś majstrem na linii montażowej , który ostatni przychodził na miejsce pracy i pracownicy czekali na ciebie a wczasach pierwszej Solidarności odwołali cię z funkcji kierowniczej pracownicy poprzez demokratyczne głosowanie


Równo 400 lat temu polskie wojska, hetmana Stanisława Żółkiewskiego po zwycięskiej bitwie pod Kłuszynem zdobywały już Moskwę !

Jedna z najbardziej spektakularnych wiktorii oręża polskiego, porównywalna z Grunwaldem, stała się przez cały okres PRL-u rocznicą zakazaną jak prawda o Katyniu ! W 2010 roku też nie było w Polsce oficjalnych obchodów bitwy pod Kłyszynem, bo Rząd RP nie chce przypominać światu , że Smoleńsk kiedyś był w Polsce, a pierwszą armią w historii , która zdobyła Moskwę była polska husaria !

Ta "poprawność" polityczna polskich władz, która nakazuje eksponować tylko zwycięstwa nad Krzyżakami, Prusami, Niemcami, Szwedami, ewentualnie jeszcze Austriakami, a pomijać nasze zwycięstwa nad Moskalami świadczy, że nadal w naszych władzach pokutują PRL-owskie stereotypy.

Oczywiście należało eksponować na pierwszym miejscu Grunwald i co do tego nie ma dyskusji, ale dlaczego Premier, Prezydent elekt i cała świta ministrów , sekretarzy i podsekretarzy stanu zapomniała o 400 rocznicy zwyciestwa pod Kłuszynem ?

Rosja nie bała się jakoś popsucia przyjacielskich stosunków z Niemcami obchodząc z pompą i paradą zdobycie Berlina 9 maja każdego roku.

Rosja nie bała się narażenia na szwank przyjaźni rosyjsko-polskiej ustanawiając świeto armii Federacji Rosyjskiej w rocznicę wypędzenia Polaków z Moskwy w 1612 roku, a nasz Rząd RP obawia się świętowania rocznicy zwycięstwa pod Kłuszynem w 1610 roku !

Król Zygmunt III Waza rozpoczął we wrześniu 1609 roku działania wojenne. W maju 1610 roku car rozpoczął działania w celu odbicia Smoleńska i zgromadził ok. 30.ooo żolnierzy dowodzonych przez jego brata Dymitra Szujskiego i około 8000 cudzoziemskich sojuszników ( głównie Szwedów) pod wodzą Jakuba de la Gardie, ktorzy po przejściu pod Kłuszyn stanęli w warownym obozie.

W ich kierunku ruszyło siedmiotysięczne polskie wojsko(6556 kawalerii w tym 5556 husarii, 200 piechoty oraz 244 lekkozbrojnych ) pod dowództwem hetmana koronnego Stanisława Żółkiewskiego . Po całonocnym marszu przybyli 4 lipca pod Kłuszyn .

Bitwa pod Kłuszynem stoczona została 4 lipca 1610 roku.

Atak wojsk Żółkiewskiego rozbił wojska moskiewskie, a następnie skłonił do zaprzestania walki cudzoziemców posiłkujących Szujskiego. Bitwa zakończyła się paniczną ucieczką Szujskiego i ocalałych Rosjan. Pociągnęło to za sobą kapitulację Grzegorza Wałujewa i jego zablokowanej armii (ok. 8000 ludzi).

W obliczu klęski bojarzy zdetronizowali cara Wasyla szujskiego c i obwołali carem polskiego królewicza Władysława, a Żółkiewski wkroczył do Moskwy . Według innych danych wojska Rzeczypospolitej liczyły 3900 kawalerii, 400 spieszonych Kozaków, 200 piechurów więc 4500 żołnierzy a wojska wrogie liczyły 25 000 żołnierzy i 20 000 uzbrojonych chłopów.

Straty polskie zdaniem Żółkiewskiego wyniosły ponad 100 zabitych towarzyszy. Liczba zabitych pocztowych zwykle wynosiła 2-3 zabitych na jednego poległego towarzysza. Ponadto armia polska straciła 400 zabitych koni. Była też także pokaźna ilość rannych.

Jeszcze w tym samym dniu Żółkiewski wrócił pod Carewo Zajmiszcze i zmusił Wałujewa do kapitulacji. Wojsko polskie dało przykład niezwykłej wytrzymałości, gdyż po nieprzespanej nocy i męczącym marszu stoczyło niezwykle ciężką wielogodzinną bitwę, po czym wróciło tą samą drogą do punktu wyjścia. Po zawartym układzie, mówiącym o wyniesieniu na carski tron Władyslawa, syna Zygmunta III Wazy syna siły Żółkiewskiego wzmocniło około 8000 żołnierzy Wałujewa. Drugi z rosyjskich wodzów, kniaź Jelecki, został wysłany do króla pod Smoleńsk.

Klęska armii Szujskiego przyczyniła się w decydującym stopniu do upadku cara Wasyla Szujskiegocara. Wystąpili przeciw niemu wszyscy wrogowie wraz z drugim Samozwańcem. Starając się wykorzystać swoje zwycięstwo hetman ruszył na Moskwę , nie zważając nawet na rannych, których wieziono na wozach i umierających z powodu ciężkich warunków w trakcie marszu. Żółkiewskiemu sprzyjała także ludność Moskwy i okolic, gdyż dotarła do niej wieść o układzie zawartym przez Żółkiewskiego z Wałujewem, w którym była mowa o powołaniu na carski tron Władysława. Rozsyłane do ludności uniwersały obiecywały zmęczonemu wieloletnim zamieszaniem społeczeństwu tak upragniony spokój.

Niestety polskie elity zlekceważyły wtedy tak przyjazne nastawienie bojarów i duchownych rosyjskich i książę Władysław nie przybył do Moskwy aby objąć tron i formalnie zostać zaprzysiężonym na cara.

Patrząc na samą tylko proporcję sił miedzy wojskami koronnymi a carsko-szwedzkimi pod Kłuszynem można uznać tamto zwycięstwo za jedną z najwiekszych wiktorii polskiego oręża w calej ponad 1000letniej historii Polski.

Potem, dopiero rozgromienie bolszeiwków pod Warszawą w 1920roku miało tak wiekopomne dla Polski znaczenie , że stało się świetem już w II Rzeczypospolitej .

Po Jałcie nie wolno było w PRL-u wspominać ani Kłuszyna ani Cudu nad Wisłą .

Dopiero NSZZ "Solidarność" wywalczyła prawo do świętowania 15 sierpnia, rocznicy Cudu nad Wisłą w 1920roku, ale rocznice zwycięstwa pod Kłuszynem nadal objęte są milczeniem oficjalnych władz III-ciej RP !

Jedynie Narodowy Bank Polski pamiętał o tym zwycięstwie na równi z Grunwaldem, bo wyemitował srebrną dziesieciozłotówkę, w postaci elipsy z wizerunkiem króla Władysława Jagiełły i również eliptyczne 10zł z wizerunkiem hetmana Stanisława Żółkiewskiego !

Rajmund Pollak

2010-07-21 | Dodaj komentarz
prawicowiec .
2010-07-26 10:16:33
Przydałby się teraz w Polsce taki hetman koronny, oj przydałby się, żeby zrobić porządek z tymi autonomistami z Katowic !


Organizatorzy marszy domagających się autonomii Śląska, to nowa piąta kolumna w Polsce. Ich przywódca dr Jerzy Gorzelik z Uniwersytetu Śląskiego powinien wiedzieć, że Śląsk powstawał najpierw w Cieszynie i w Bielsku, a nie w Katowicach !

Pojawiają się coraz częściej ataki skrajnych autonomistów na stanowiącą ostoję Polskości społeczność Podbeskidzia zamieszkałą w tym samym Województwie Śląskim!

Najwięcej zastrzeżeń do mieszkańców Podbeskidzia mają Zygmunt Solorz i Jerzy Gorzelik .

Zarówno Gorzelik jak i Smolorz zupełnie zapomnieli kiedy i gdzie zaczęła się historia Śląska!

Cieszyn,a potem Bielsko powstały wiele setek lat wcześniej aniżeli Katowice.

Podbeskidzie to połączenie kultury krakowskiej z kulturą Śląska Cieszyńskiego. Gdy Katowice jeszcze nawet nie były wioską, to w Bielsku stał już piękny zamek, a w Białej wytwarzano tkaniny, natomiast Żywiec posiadał już prawa miejskie.

PODBESKIDZIE TO KRAINA WIELOKULTUROWA,GDZIE spotykamy WPŁYWY ZARÓWNO ZIEMI KRAKOWSKIEJ, GALICJI, KULTURY HOLENDERSKIEJ, ŻYDOWSKIEJ, HUSYCKIEJ, CZESKIEJ I SŁOWACKIEJ, A TAKŻE NIEMIECKIEJ, JEDNAK DOMINUJE TUTAJ POLSKA !

PRZEZ TĄ WIELOKULTUROWOŚĆ, PODBESKIDZIE JEST BARDZO CENNYM PRZYKŁADEM SKUTECZNEJ OBRONY POLSKOŚCI I TOLERANCJI DLA INNYCH KULTUR.


Katolicy, ewngelicy i Żydzi żyją obecnie na Podbeskidziu w symbiozie i we wzajemnym szacunku.

Werbalne ( na razie) ataki na Podbeskidzie wynikają z faktu, że region ten nie chce autonomii Śląska, bo mieszkańcy wyrażają od ponad 1000 lat swoje przywiązanie do Polski i do integralności Rzeczypospolitej. ,

Czy Jerzy Gorzelik jest prawdziwym Ślązakiem czy tylko prowokatorem ? Czytając jeden z artykułów na szanowanym przeze mnie portalu Super-Nowej na temat wypowiedzi Michala Smolorza miałem poważne wątpliwości czy Jerzy Gorzelik jest prawdziwym Ślązakiem.

Pan doktor nauk zachwalał w wywiadzie prowokacje Smolorza jako metodę wywoływania dyskusji, a dla mnie prowokacja kojarzy się z czymś na granicy prawa, zupełnie sprzecznym z merytoryczną publicystyką w czasach wolnych od cenzury !

Prawdziwą prowokacją są tzw. marsze autonomistów, które jak żywo przypominają marsze piątej kolumny przed 1 września 1939 roku .

Prowokacja jest używana obecnie przez tajne służby i przez terrorystów, a w przeszłości była stosowana przez bojówki lewackie, a również przez media komunistyczne. W czasach reżimów totalitarnych prowokacją posługiwali się opozycjoniści i partyzanci, ale to było wtedy dopuszczalne, bo z totalitaryzmem nie można wygrać samą publicystyką ani kartką wyborczą, bo w totalytaryźmie nie ma miejsca dla demokracji .

Powrócę jednak do refleksji na temat ślaskości J. Gorzelika. Otóż prawdziwy Ślązak to jest Polak, a zatem osoba, która twierdzi, że Ślazacy są odrębnym narodem I żąda autonomii Ślaska, nie może być uznana za prawdziwego Ślązaka, a jedynie za prowokatora .

Twierdzenie to opieram nie tylko na własnej opinii, ale przede wszystkim na ŚWIADECTWIE KRWI POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH Z 1919,1920 I 1921 ROKU, NA BOHATERSTWIE HARCERZY, OBROŃCÓW WIEŻY W KATOWICACH WE WRZEŚNIU 1939R., PARTYZANTÓW A.K. I WSZYSTKICH BOHATERSKICH ŚLĄZAKÓW POLAKÓW, KTÓRZY NIE PODPISALI VOLKSLISTY I NIE DALI SIĘ WCIELIĆ DO WEHRMACHTU W CZASIE OKUPACJI HITLEROWSKIECH, PARTYZANTÓW NARODOWYCH SIŁ ZBROJNYCH, KTORZY WALCZYLI Z SOWIECKIMI I UBECKIMI ZBRODNIARZAMI MORDUJĄCYMI NIE TYLKO POLAKÓW, ale również rabującymi i często nawet gwałcącymi NIEWINNE WDOWY PO POLEGŁYCH ŻOŁNIERZACH WEHRMACHTU I NIEWINNIE DZIEWCZYNKI, SIEROTY NARODOWOŚCI NIEMIECKIEJ.

W NSZ BYLI POLACY Z RÓŻNYCH REGIONÓW, RÓWNIEŻ ŚLĄZACY, natomiast CI NIELICZNI BYLI ŻOŁNIERZE WEHRMACHTU, KTÓRZY WSTĘPOWALI DO NSZ POKAZALI, ŻE BARDZIEJ KOCHAJĄ POLSKĘ ANIŻELI JAKĄKOLWIEK TOTALITARNĄ IDEOLOGIĘ !

I WRESZCIE W NAJNOWSZEJ HISTORII ŚWIADECTWO POLSKOŚCI ŚLĄSKA DALI GÓRNICY Z KOPALNI "WUJEK" , KTÓRZY ZGINĘLI W DNIU 16GRUDNIA 1981 ROKU POD SZTANDAREM BIAŁO-CZERWONEJ NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" NIE ZA AUTONOMIĘ ALE ZA POLSKĘ.

KAŻDY KTO SIĘ OŚMIELA ŻĄDAĆ TERAZ AUTONOMII ŚLĄSKA OD POLSKI JEST TYLKO PROWOKATOREM I NIE ZASŁUGUJE NA MIANO PRAWDZIWEGO ŚLĄZAKA.

W Bielsku-Białej, w Cieszynie i w Żywcu marszy autonomistów nie było i nie będzie, bo my nie chcemy autonomii Ślaska, tylko chcemy Polski .

NIECH ŻYJE POLSKI ŚLĄSK !

Rajmund Pollak

2010-07-18 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Gdy dowiedziałem się, że nacjonaliści ukraińscy planują aby nowobudowany stadion piłkarski we Lwowie został nazwany imieniem ludobójcy Stepana Bandery, to pomyślałem sobie, że jeśli do tego dojdzie, to Euro 2012 stanie się początkiem nowej zimnej wojny, a na kibiców polskich będą czekały na Ukrainie noże, siekiery i bagnety zwolenników UPA.

Osama bin Laden Ukrainy, czyli terrorysta Stepan Bandera, twórca ideologii ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich R.P. ma zostać uczczony na każdym meczu Euro 2012, który będzie rozegrany na stadionie we Lwowie!

Niedawno były prezydent Ukrainy przyznał tytuł "bohatera" Ukrainy dla mordercy i inspiratora czystek etnicznych dokonanych na Polakach, zamieszkałych od stuleci na Kresach Wschodnich, terroryście Stepanowi Banderze .

Wiktor Juszczenko jest synem banderowca, który miał zbrukane ręce krwią niewinnych polskich kobiet i dzieci, ale żaden polski minister ani premier nie wysłał oficjalnej noty protestacyjnej przeciw znieważeniu ofiar mordów dokonanych przez UPA !!!

W Bielsku-Białej mieszka obecnie co najmniej kilkadziesiąt rodzin Polaków wypędzonych ze Lwowa, Złoczowa, Dunajowa, Stanisławowa i wielu innych miejscowości Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, którzy cudem uciekli spod karabinów i siekier oprawców z UPA . Żyją świadkowie bestialskich mordów dokonywanych na bezbronnych mieszkańcach tamtych ziem tylko dlatego, że byli Polakami . Gdy bliska mi osoba z mojej rodziny twierdziła po "pomarańczowej rewolucji", że ojciec Wiktora Juszczenki był znanym banderowcem, oprawcą naszych rodaków, to oburzyłem się i dodałem, że to na pewno jest tylko zbieżność nazwisk, bo przecież nowy prezydent Ukrainy tak bardzo deklaruje przyjaźń do Polaków !

Wtedy osiemdziesięcioletni już mieszkaniec przedwojennych Kresów odpowiedział, że w II-giej Rzeczypospolitej większość Ukraińców deklarowała przyjaźń do Polaków aż do września 1939roku, kiedy weszła Armia Czerwona i Ukraińcy denuncjowali na NKWD i KGB polską inteligencję i członków polskiego ruchu oporu .

Wróćmy jednak do czasów II-giej Rzeczypospolitej. W latach 1918-1939 Ukrańcy mieli się w Polsce dużo lepiej niż w ZSRR ! Mieli prawo posiadać ziemię i domy, nie było tutaj klęski głodu jaką Stalin zafundował mieszkańcom wschodniej Ukrainy, kiedy z wycięńczenia wymarło na wschodniej Ukrainie wieleset tysięcy Ukraińców i Polaków pod rządami Kraju Rad . Na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej nikt nie mordował nikogo z przyczyn narodowościowych. Stepan Bandera był terrorystą i mimo, że zasługiwał na karę śmierci, to Sąd Rzeczypospolitej potraktował go łagodnie i po oficjalnym procesie skazał go za terroryzm tylko na karę więzienia. Bandera wyszedł z kryminału po agresji na Kresy Wschodnie Armii Radzieckiej w 1939roku i po właczeniu Kresów do ZSRR organizował antypolskie oddziały. Wywózki Polaków na Sybir inspirowali ukraińscy nacjonaliści, a kogo nie wywieziono, tego mordowały banderowskie bojówki.Podstawą ideologii Bandery było sianie nienawiści do Polaków i do Żydów zamieszkujących tamte tereny. Stepan Bandera nauczał, że nalezy oszczędzać amunicji i tam gdzie to jest możliwe zabijać Polaków siekierami, a małe dzieci gołymi rękoma.

Banderowcy mordowali całe rodziny bezbronnych Polaków bez jakichkolwiek procesów i za przyzwoleniem władz zarówno radzieckich jak i hitlerowskich.

Gdy w 1941roku weszli na te tereny Niemcy, to Bandera prowadził pertraktacje z hitlerowcami na temat wspólnych działań przeciwko polskim partyzantom i prowadzeniu wspólnych czystek etnicznych. Zgubiła go jednak własna nienawiść, bo gdy nie udało mu się namówić jednego z Ukraińców, aby zabił wlasną żonę Polkę, to najpierw kazał zamordować swojego rodaka za niesubordynację, a potem zgwałcił i zamordował tę bezbronną kobietę . Ktoś dorosły z tej rodziny jednak ocalał i mimo, że to był Ukrainiec, to zgłosił Banderę na Gestapo i został on resztowany za przestępstwo kryminalne, a nie jak to teraz twierdzi Juszczenko za "bohaterstwo"

11 lipca 2010 r minęła 67 rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu, gdzie UPA mordowała wtedy masowo Polaków, Ormian i Żydów i własnie w tym dniu, Ukraińcy ogłosili w mediach , że chcą uczcić zasługi Bandery nazywając jego imieniem stadion piłkarski we Lwowie !

Ideologicznym uczniem Bandery był Własow, który najpierw mordował Polaków jako generał Armii Radzieckiej, a potem przeszedł na stronę hitlerowców i własowcy starali się prześcignąć w okrucieństwie nawet SS-manów,

mordując Polaków nie tylko na Kresach, ale "wsławili się" gwałtami i ludobójstwem na rannych powstańcach warszawskich !

Po wojnie Bandera znalazł schronienie w Niemczech w Monachium za zasługi jakie miał dla Rzeszy.

Jakie są cechy wspólne ideologii Osama bin Ladena i Stepana Bandery ?

Jeden był a drugi nadal jest zwolennikiem terroryzmu !

Obaj wydawali rozkazy mordowania niewinnych ludzi !

Zarówno bin Ladena jak i Banderę charakteryzuje antysemityzm !

Obie te ideologie stanowią zagrożenie dla cywilizacji życia i niebezpieczeństwo stworzenia nowego totalitaryzmu.

Czy byłoby możliwe, aby kanclerz RFN ogłosiła Adolfa Hitlera narodowym bohaterem Niemiec, albo premier Italii ogłosił Benito Mussoliniego bohaterem narodowym Włoch ?

Na szczęście takiej możliwości w XXI wieku już nie ma !!!

Skoro jednak stało się możliwe, że inny zbrodniarz-ludobójca Stepan Bandera został ogłoszony oficjalnie bohaterem Ukrainy przez byłego prezydenta tego kraju, to Polska powinna była zerwać stosunki dyplomatyczne z Ukrainą !!!

Teraz w atmosferze medialnej przyjaźni pod hasłem Euro 2012 Ukraińcy już idą krok dalej i planują nazwać nowy stadion piłkarski im. ludobójcy i Polakobójcy Stepana Bandery, czyli chcą wszystkim Polakom napluć w twarz !

A nasz Rząd i nasz nowowybrany Prezydent Elekt w tej sprawie milczy !!!

Panie Premierze Tusk , Panie Prezydencie Elekcie Komorowski król Jan Kazimierz nie o taką Polskę walczył !

Przypomnę tym którzy zapomnieli :

Wydarzenie, jakie miało miejsce 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej, było faktem nie mającym precedensu w historii Europy. Tego dnia, podczas uroczystej mszy świętej, w obecności senatorów, biskupów, szlachty i ogromnych rzesz zwykłego ludu, król Jan Kazimierz - dokonawszy wpierw koronacji Matki Bożej na Królową Korony Polskiej - klęknął przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej i wypowiedział następujące słowa:

"Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno! Ja, Jan Kazimierz, Twego Syna, Króla królów i Pana mojego, i Twoim zmiłowaniem się król, do Twych Najświętszych stóp przychodząc, tę oto konfederacyję czynię: Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę...

A że wielkimi Twymi dobrodziejstwy zniewolony przymuszony jestem z narodem polskim do nowego i gorącego Tobie służenia obowiązku, obiecuję Tobie, moim, ministrów, senatorów, szlachty i pospólstwa imieniem, Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu, cześć i chwałę przez wszystkie krainy Królestwa Polskiego rozszerzać, czynić wolą, że gdy za zlitowaniem Syna Twego otrzymam wiktoryę nad Szwedem, będę się starał, aby rocznica w państwie mym odprawiała się solennie do skończenia świata rozpamiętywaniem łaski Boskiej i Twojej, Panno Przeczysta!

A że z wielkim żalem serca mego uznaję, dla jęczenia w presji ubogiego pospólstwa oraczów, przez żołnierstwo uciemiężonego, od Boga mego sprawiedliwą karę przez siedem lat w królestwie moim różnymi plagami trapiąca nad wszystkich ponoszę, obowiązuje się, iż po uczynionym pokoju starać się będę ze stanami Rzeczypospolitej usilnie, ażeby odtąd utrapione pospólstwo wolne było od wszelkiego okrucieństwa, w czym, Matko Miłosierdzia, Królowo i Pani moja, jakoś mnie natchnęła do uczynienia tego wotum, abyś łaską miłosierdzia u Syna Twego uprosiła mi pomoc do wypełniania tego, co obiecuję".

Opisane zdarzenie przeszło do historii Polski pod nazwą ślubów lwowskich. Jego geneza wiązała się ściśle z określaną mianem „potopu" wojną, jaką Rzeczpospolita Obojga Narodów prowadziła ze Szwecją w latach 1655-1660.

Czy możemy dopuścić w 2012 roku do tego , aby cała Europa oglądała upokorzenie Rzeczypospolitej , gdy sprawozdawcy z całego świata będą relacjonowali mecze piłkarskie ze stadionu imieniem Polakobójcy i ludobójcy Stepana Bandery ???

W tej sytuacji , władze RP powinny ogłosić bojkot Euro 2012 na Ukrainie i zażądać rozegrania wszystkich meczy w Polsce !!!

Rajmund Pollak

2010-07-16 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (0)

Uczcijmy pamięć Kresowian !

  

Szanowni Czytelnicy ! Nasz wielki patriota, ksiądz Tadeusz Isakowicz- Zaleski zwrócił się do mnie z listem, który publikuję poniżej w całości :

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

Zapalmy znicze ku czci pomordowanych Kresowian!

W niedzielę 11 lipca br. wypada 67. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu, w czasie której faszyści ukraińscy z Ukraińskiej Armii Powstańczej napadli na ponad sto bezbronnych miejscowości, mordując tak księzy katolickich, jak i tysiące bezbronnych Polaków zgromadzonych na mszach św. w kościołach. Mordowano także Żydów, Ormian, Czechów oraz tych, Ukraińców, którzy nie popierali Bandery lub którzy ratowali Polaków i Żydów.

Męczeństwo Kresowian ze wględów politycznych wciąż skazywane jest na zapomnienie. Dlatego też jak co roku rodziny pomordowanych oraz organizacje patriotyczne i niepodległościowe zachęcają, aby w tym dniu zapalić znicze

- w południe lub w innej stosownej chwili pod pomnikami i pamiątkowymi tablicami,

- o 21.00 w oknach domów.

Akcja ta, która ma charakter apolityczny będzie także upamiętnieniem ofiar Zbrodni Katyńskiej z 1940 r. i Tragedii Smoleńskiej z 2010. Hasło akcji brzmi:

Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary

Do udziału zachecam wszystkich. To jest nasz obowiązek chrześcijański i obywatelskich.

Dzisiejsza informacja o akcji w Telewizji Krakow

http://www.tvp.pl/krakow/publicystyka/tematy-dnia/wideo/rocznica-rzezi-polakow-na-wolyniu-9-vii-2010/2073123

Poniżej link do programu "Minęłą dwudziesta" w TVP Info, w którym na ten sam mówiłem wraz kompozytorem Krzesimirem Dębskim. Suwak trzeba nastawić na 18 minutę programu.

http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/minela-dwudziesta/wideo/08072010-2010/1988388

Informacje o niektórych nabożeństwach

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=7&nid=3148

oraz o sesji naukowej i uroczystościach w Warszawie

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=7&nid=3147

W Krakowie znicze będą zapalane pod pomnikiem Ofiar Ludobójstwa na Cmentarzu Rakowickim (stojąc twarzą do grobowca Jana Matejki, należy skręcić w lewo i dojść na sam koniec alejki, aż do muru)

Niektóre miejsca pamięci o pomordowanych Polakach i Ormianach

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=86&nid=284

Cmentarza i miejsca pamięci na Kresach Wschodnich

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=86&nid=283

Wieczne odpoczywanie racz im dac, Panie ...

Szczęść Boże!

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

krewny Polaków pomordowanych w Korościatynie na Tarnopolszczyźnie i Ormian pomordowanych w Kutach nad Czeremoszem.

2010-07-10 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 509069
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała